Wraz z nadejściem pierwszych ciepłych dni w moim gabinecie w Szczecinie regularnie pojawia się jedno pytanie: "Czy latem można wykonywać depilację laserową?". Przez lata utarło się przekonanie, że jest to zabieg zarezerwowany wyłącznie na jesień i zimę. Czas obalić ten mit! Depilacja laserowa latem jest możliwa i całkowicie bezpieczna, pod warunkiem zachowania kilku kluczowych zasad.
Opalenizna a laser – dlaczego to takie ważne?
Aby zrozumieć, dlaczego latem musimy być bardziej ostrożne, warto przypomnieć sobie, jak działa laser. Wiązka światła emitowana przez urządzenie jest pochłaniana przez melaninę (barwnik) znajdującą się w cebulce włosa. Problem polega na tym, że opalona skóra również zawiera dużo melaniny.
Jeśli skóra jest świeżo opalona, laser nie potrafi precyzyjnie odróżnić włosa od naskórka. Energia rozprasza się na powierzchni skóry, co może prowadzić do poparzeń, przebarwień (ciemnych plam) lub odbarwień (jasnych plam). Właśnie dlatego nie wykonujemy zabiegów na świeżo opalonej skórze.
"Opalenizna z wakacji to piękne wspomnienie, ale dla lasera to przeszkoda. Bezpieczeństwo Twojej skóry jest dla mnie zawsze na pierwszym miejscu." – Karolina Przybyła, kosmetolog.
Które strefy MOŻNA depilować latem?
Fakt, że świeci słońce, nie oznacza, że musisz przerywać całą serię zabiegów! Istnieją strefy, które przez większość czasu są osłonięte przed promieniami słonecznymi, co czyni je idealnymi kandydatami do letniej depilacji. Należą do nich:
- Pachy – to strefa niemal zawsze ukryta, nawet w letnich koszulkach (zazwyczaj nie wystawiamy pach bezpośrednio na słońce w celu ich opalenia).
- Bikini – klasyczne oraz głębokie. Pod warunkiem, że nie opalasz się nago lub w mocno wyciętym stroju kąpielowym bezpośrednio przed zabiegiem.
Dla klientek dojeżdżających z okolicznych miejscowości, takich jak Gryfino, Chojna czy Cedynia, letnie miesiące to często doskonały moment, aby rozpocząć serię właśnie od tych "ukrytych" stref.
Których stref LEPIEJ UNIKAĆ latem?
Zdecydowanie odradzam rozpoczynanie serii lub kontynuowanie zabiegów w miesiącach letnich na obszarach ciała, które są stale wyeksponowane na działanie promieni słonecznych. Są to przede wszystkim:
- Twarz (wąsik, broda, policzki) – twarz opalamy nawet podczas zwykłego spaceru po mieście.
- Łydki i uda – jeśli często nosisz szorty lub sukienki.
- Przedramiona.
Jeśli jednak Twoja praca wymaga noszenia długich spodni przez całe lato i wiesz, że Twoje nogi nie zobaczą słońca – zabieg na łydkach również będzie bezpieczny.
Złote zasady letniej depilacji laserowej
Jeśli decydujesz się na zabieg latem (na dozwolonych strefach), pamiętaj o trzech najważniejszych zasadach, o których zawsze przypominam moim klientkom w Szczecinie:
1. 4 tygodnie bez słońca przed zabiegiem
Skóra w miejscu zabiegowym nie może być opalana (ani na słońcu, ani w solarium) przez co najmniej 3-4 tygodnie przed wizytą. To samo dotyczy samoopalaczy.
2. 4 tygodnie bez słońca po zabiegu
Po depilacji skóra jest uwrażliwiona. Ekspozycja na słońce może skutkować trwałymi przebarwieniami. Miejsce poddane zabiegowi musi być chronione przed słońcem przez kolejne 4 tygodnie.
3. Zaprzyjaźnij się z filtrem SPF 50
Kremy z wysokim filtrem przeciwsłonecznym to Twój najlepszy przyjaciel. Stosuj je obficie na wszystkie odsłonięte partie ciała, a w szczególności na miejsca, które były poddawane depilacji laserowej w ostatnich tygodniach.
Podsumowanie
Lato nie musi oznaczać przymusowej przerwy w walce o gładką skórę. Zabiegi na strefy takie jak pachy czy bikini można z powodzeniem i bezpiecznie wykonywać przez cały rok. Jeśli masz wątpliwości, czy Twoja skóra kwalifikuje się do zabiegu w okresie letnim, zapraszam na konsultację do gabinetu Sztuka Piękna w Szczecinie. Wspólnie ocenimy sytuację i ułożymy bezpieczny plan działania!